Poza pracami przy obsłudze korespondencji czy roznoszeniu ulotek, mile widziane jest także składanie długopisów. Niestety, są to oferty pracy, które oferują niewielkie pieniądze, ale jeśli chodzi o studentów czy uczniów, nie. Robią to dla dorobienia sobie. Każdy pieniądz jest ważny. Warto, więc zainwestować choć trochę czasu. Na pewno często zauważamy, że marnujemy swój cenny czas. Zamiast poczytać książki, siadamy do komputera i spędzamy przy nim czas nawet do kilku godzin. Robimy wiele bezużytecznych rzeczy. Czy nie lepiej w takim przypadku, znaleźć ciekawsze a nawet płatne zajęcie? Przykładem jest choćby banalne składanie długopisów. Można tu zarobić grosze, ale jeśli jesteśmy osobami, które nie mają co ze sobą zrobić a w szczególności ze swoim czasem, może to być jakieś zajęcie. Polega na tym, iż firma wysyła nam konkretną liczbę długopisów a my po prostu według instrukcji, składamy je. Następnie naprawione akcesoria wysyłamy z powrotem pocztą. Tego typu działalności nazywane są ogólnie chałupnictwem. Nazwa wzięła się od chałupy, czyli od domu. Prace domowe. Innym sposobem chałupnictwa jest przepisywanie tekstów. Wydaję się to być lepszym pomysłem niż mozolne składanie długopisów. Dostajemy od firmy różne teksty, na których pisanie jest ogromne zapotrzebowanie. Naszym zadaniem jest tylko ich przepisanie w określonej wcześniej liczbie kopii. Nie wymaga to większego wysiłku. Ponadto, jeśli chcemy uniknąć oszustwa, bądźmy sami dla siebie pracodawcami. Możemy równie dobrze sprzedawać swoje rękodzieła. Jeśli szyjemy, robimy na drutach, wykonujemy piękne hafty, elementy dekoracyjne wykorzystajmy to. Sprzedawajmy nasze dzieła na znanych portalach. Poza tym, umożliwia to także upublicznianie fotografii, obrazów, malunków, rzeźb. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy rękodzieła wystawiali na wielu portalach. Przykładami są: znane wszystkim Allegro, Ludowomi- gdzie jak sama nazwa wskazuje największe zainteresowanie wzbudzają elementy ludowe czy też Decobazaar. Za ich pośrednictwem promujemy własną osobę, swoje hobby a przede wszystkim zdolności twórcze. Jest to za pewne bezpieczniejszy sposób niż wdawanie się w relacje bezpośrednio z pracodawcami rządzącymi się własnymi prawami w Internecie. Nie nabierajmy się na milionowe zarobki. Takie szanse możemy mieć w Lotto (nie zawsze, uzależnione od szczęścia). Nikt nie wypłaci kolosalnych sum za miesiąc pracy. Sprawdzajmy wcześniej jednak stawki, jakie nam proponują. Coraz częściej pracodawcy wykorzystują i oferują śmieszne stawki. Wysyłają ogromne ilości długopisów, płacąc jak najmniej z korzyści tylko dla siebie. Swoich pracowników nie szanują, mają ich za nic. Wystrzegajmy się takich osób i nie dajmy sobą manipulować. Zaglądajmy jedynie na zaufane strony. Zasięgajmy opinii osób postronnych. Oszustwa te w Internecie okazują się totalną plagą. Można zaryzykować nawet stwierdzenie, że prawie, co druga, trzecia strona tworzy fałszywą, obłudną prezentację swoich usług. Śledźmy rankingi polecanych portali. Jeśli padniemy ofiarą oszustwa, podzielmy się tym z innymi osobami. Niech mają pełną świadomość swoich działań.